- podsumowanie
Rok 2008 w przemyśle rozlewniczym wód w opakowaniach i napojów bezalkoholowych
W minionym roku szczególnie w miesiącach, w których Polacy tradycyjnie spędzają urlopy, pogoda w niektórych rejonach kraju była bardzo korzystna dla branży rozlewającej wody i napoje, w niektórych jednak była ona mniej sprzyjająca. Mimo to większość producentów odnotowała znaczne wzrosty sprzedaży. Nie są dostępne oficjalne dane, niemniej według szacunków Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy" wzrost produkcji wody i napojów w stosunku do roku poprzedniego wyniósł około 5%. Nadal wśród największych widoczna jest na rynku walka o prymat, chociaż nasze dane potwierdzają, że liderem pozostaje „Żywiec Zdrój". Kolejne miejsca pozostają trudne do ustalenia, ponieważ producenci niechętnie podają informacje dotyczące wielkości sprzedaży. Z pewnością jednak w czołówce znajdują się „Coca Cola HBC Polska", „BEWA" „Kofola - Hoop", „Nałęczów Zdrój", „Nestle' Waters Polska", „Ustronianka", „Pepsi Cola General Bottlers Poland Sp. z o. o." i „Zbyszko". Branża ta powinna nadal rozwijać się w następnych latach.
W poprzednim roku podobnie jak w latach ubiegłych wielu producentów poszerzyło portfolio swoich produktów. Wśród nich wymienić należy między innymi wodę „Kingę Pienińską Sportiva" oraz wodę w barwach narodowych dla kibiców sportowych, wodę „Nestle' Aquarel", transparentną wodę „Cisowianka", energetyczne napoje „Energia Lecha" koszalińskiej firmy „Drinktech", „Coca Cola Zero", zmieniony wizerunek wody „Dobrawa" oraz napoju „Magnesiana" wytwarzanego w „Ustroniance", nowe napoje smakowe „Mineral Active", herbatka „Jurajska" w poręcznej butelce oraz pojawienie się czwartej wersji smakowej w linii „Żywiec Zdrój Smakołyk". Swój asortyment w napojach rozszerzyły również „Tymbark" w linii „Duo Fruo" i „Coca Cola HBC" w linii „Nestea Vitao". Dzięki temu konsumenci mają urozmaicony wybór na półce sklepowej wśród wód i napojów. Do ich kupowania zachęcały wysokonakładowe kampanie reklamowe, szczególnie intensywne w sezonie letnim. Wyjątkiem jest tu kampania prowadzona również w miesiącach chłodniejszych przez „Nestle' Waters Polska" pod hasłem „Zimą pić się chce". Liderami w tym zakresie były „Żywiec Zdrój", „Coca Cola HBC Polska", „Nałęczów Zdrój", „Kofola - Hoop", „Nestle' Waters Polska" „Muszynianka", „Ustronianka" i „Jurajska".
Podsumowując miniony rok trzeba wspomnieć o większych inwestycjach, jakie były zrealizowane przez członków KIG „Przemysł Rozlewniczy". „Coca Cola HBC Polska" oddała do użytku w swojej fabryce w Radzyminie dwie nowe linie produkcyjne oraz zakończyła rozbudowę zakładu. Wartość inwestycji przeprowadzonych w ciągu ostatniego roku w tym zakładzie przekroczyła 37 milionów euro. Od 8 maja 2008 r. nową aseptyczną linię produkcyjną posiada firma „PepsiAmericas" w zakładzie w Michrowie. Na tej najnowocześniejszej technologicznie linii produkcyjnej wytwarzane są wyłącznie napoje bez zawartości środków konserwujących i sztucznych barwników. Wartość inwestycji wyniosła 25 milionów dolarów. Również firma „Nałęczów Zdrój" („Cisowianka") uruchomiła w ubiegłym roku w swoim zakładzie dwie nowoczesne linie rozlewnicze. Ponadto producent „Cisowianki" rozpoczęła budowę grupy kapitałowej. „Polskie Zdroje Sp. z o. o. SKA" wyłączny dystrybutor „Cisowianki" poszerza ofertę o wysokozmineralizowaną wodę „Muszyna Minerale". Firma zajmuje się dystrybucją, sprzedażą oraz marketingiem marki. W 2008 roku zostało dokonane uroczyste otwarcie zmodernizowanego „Centrum Dystrybucji Jurajska" w Myszkowie obsługujące kilka tysięcy sklepów. Spółdzielnia ta uruchomiła ponadto na terenie swojego zakładu nowoczesną oczyszczalnię ścieków. Inwestycja ta w znacznej części została sfinansowana ze środków unijnych. Również swoje moce produkcyjne zwiększały między innymi „Pepsi Cola General Bottlers Poland Sp. z o. o.", „Nestle' Waters Polska" w zakładzie w Nałęczowie, „Augustowianka", „Kentpol", „Zbyszko" oraz grupa „Kofola - Hoop", której fuzja formalnie została zatwierdzona przez zgromadzenie wspólników w kwietniu 2008 roku.
Omawiając ubiegły rok nie sposób pominąć rocznic, jakie w nim przypadły. Swoje 200-lecie obchodziła „krynicka królowa" - „Kryniczanka" rozlewana przez „Uzdrowisko Krynica - Żegiestów" oraz 40-lecie działalności obchodziła rozlewnia „Piwniczanka". Do udanych musi zaliczyć rok 2008 Zespół Uzdrowisk Kłodzkich SA, któremu Kapituła Konkursu Forum Jakości Quality International 2008 działająca pod patronatem Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, PARP oraz Klubu Polskie Forum ISO 9000 przyznała tytuł Laureata oraz brązowe godło w kategorii QI ORDER - system zarządzania najwyższej jakości. Ponadto Spółka została w wyniku prowadzonego przez „Puls Biznesu" rankingu zaliczona do elitarnego klubu „Gazel Biznesu".
Odnośnie polskich uzdrowisk godny podkreślenia jest fakt stworzenia przez grupę producentów wód mineralnych zrzeszonych w „Unii Uzdrowisk Polskich" wspólnej marki „Polskie Wody Uzdrowiskowe". Celem producentów „Buskowianki", „Celestynki", „Kryniczanki", „Staropolanki", „Krystynki", „Połczynianki", „Wienickiej Zdrój", „Hetmańskiej" oraz „Wysowianki" jest promowanie regularnego picia wód uzdrowiskowych, a także edukowanie, jak należy dobierać optymalnie wody mineralne do indywidualnych potrzeb organizmu.
Po długim cyklu przygotowawczym i pokonaniu wielu trudności formalnych Izba zakończyła prace nad wydaniem kolejnego poradnika pt. „Dobre Praktyki Magazynowania i Ekspozycji Napojów", który dystrybuowany jest wśród rozlewników, hurtowników i punktów sprzedaży od początku 2009 roku. Jest to wspólne przedsięwzięcie biura Izby i „Coca Cola HBC" przeprowadzone pod merytorycznym patronatem honorowym Głównego Inspektora Sanitarnego. Ponadto trwały prace nad wydaniem w 2009 roku broszury „Wody podziemne Jury Krakowsko - Wieluńskiej i ich wykorzystanie w przemyśle rozlewniczym" oraz leksykonu polskich producentów wód mineralnych i źródlanych.
W minionym roku za sukces Izby należy uznać doprowadzenie do końca przynajmniej na forum krajowym prac związanych z nowelizacją rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie naturalnych wód mineralnych, naturalnych wód źródlanych i wód stołowych. Aktualnie znajduje się ono zgodnie z obowiązującymi procedurami w notyfikacji w Komisji Europejskiej. Mamy nadzieję, że nie będzie konieczne dokonywania kolejnych poprawek w efekcie uwag zgłaszanych przez Komisję i niebawem stanie się ono obowiązującym aktem prawnym w polskiej branży rozlewniczej, bardziej przejrzystym od poprzedniego.
Innym problemem wiążącym się ze współpracą z instytucjami europejskimi, wzbudzającym dużo emocji jest bar, dla którego aktualny limit zawartości w wodach mineralnych w normie Kodeksu Żywnościowego FAO/WHO ma wartość 0,7 mg/l, natomiast w przepisach Wspólnoty Europejskiej 1 mg/l. Polscy producenci domagają się zwiększenia jego dopuszczalnej zawartości do 2 mg/l, ponieważ występuje on w takim stężeniu tylko w wodach wysokozmineralizowanych, wypijanych w niewielkich ilościach. Wartym podkreślenia czynnikiem jest fakt, iż przepisy UE nie określają wymagań dla tego parametru dla wody pitnej. Pozostawianie zawartości baru na tak niskim poziomie stwarza poważne problemy polskim producentom w handlu naturalnymi wodami mineralnymi, zwłaszcza z Doliny Popradu. De facto jest to pozataryfowa bariera w handlu międzynarodowym. W tym zakresie KIG „Przemysł Rozlewniczy" liczy na dalsze wsparcie ze strony administracji państwowej, a zwłaszcza kontynuowanie dobrej współpracy z Głównym Inspektoratem Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych oraz Głównym Inspektoratem Sanitarnym.
Odnośnie współpracy z organami administracji państwowej podkreślić należy dofinansowanie, jakie Izba otrzymała w 2008 roku ze strony Ministerstwa Gospodarki w formie dotacji do składek uiszczanych na rzecz europejskich organizacji europejskich EFBW, UNESDA i EBWA, do których należy od kilku lat. Przynależność ta praktycznie jest obligatoryjna, gdyż należy do nich zdecydowana większość krajowych izb branży rozlewniczej z Europy. Przekłada się ona na wymierne korzyści, jakie mają z tego tytułu członkowie naszej Izby - wpływ na opracowywanie aktów prawnych o znaczeniu ogólnoeuropejskim, zabezpieczanie interesów polskich producentów, dostęp do informacji branżowych, wymiana doświadczeń z zagranicznymi partnerami, łatwiejszy dostęp do nowych technologii, standardów jakościowych i higienicznych. Członkostwo w tych organizacjach podnosi prestiż polskiego przemysłu rozlewniczego i polskich producentów oraz sprzyja kontaktom handlowym. Nadal nierozwiązanym problemem pozostaje brak możliwości zaliczania płaconych składek w koszty działalności gospodarczej, co stwarza konieczność uiszczania od nich de facto podatku dochodowego. Kilkuletnia korespondencja i prezentowane argumenty nie są w stanie przekonać Ministerstwa Finansów i organów skarbowych. Innym elementem dyskryminującym niektórych producentów napojów bezalkoholowych jest ujednolicenie stawki podatku VAT, na co od lat nie ma zgody Ministerstwa Finansów. W kontaktach z administracją ważne będą aktualnie rozpoczęte pod koniec ubiegłego roku konsultacje w sprawie przyjęcia ustawy zmieniającej „Ustawę o bezpieczeństwie żywienia i żywności" zwłaszcza w zakresie prawidłowego zdefiniowania wód źródlanych.
Kolejnym problemem, który nurtował nasze środowisko w ubiegłym roku, było zamieszanie wywołane artykułem zamieszczonym w miesięczniku „Świat Konsumenta" dotyczącym zawartości w wodach butelkowanych o wyższej mineralizacji takich pierwiastków, jak rad i uran. Niewątpliwie artykuł ten był napisany tendencyjnie i ze szkodą dla producentów i konsumentów. Chociażby opis awarii w Czarnobylu i sugestie, że picie wód może być porównywalne w skutkach z tym wydarzeniem, jest absurdalne. Rad i uran występują powszechnie zarówno w przyrodzie, jak i w wodach butelkowanych. Zawierają one nieszkodliwą ilość tych pierwiastków i nie zagrażają bezpieczeństwu zdrowotnemu, bowiem są pod kontrolą Instytutu Radiologii. Dla producentów wód to nie „Świat Konsumenta" jest autorytetem, lecz jednostki naukowe, które posiadają obiektywną wiedzę na temat jakości wód i ich bezpieczeństwa zdrowotnego.
Następnym problemem bulwersującym branżę rozlewniczą w 2008 roku były wypowiedzi i artykuły zamieszczane w mediach namawiające konsumentów do picia wód z kranu, zamiast kupowania butelkowanych naturalnych wód mineralnych i źródlanych. Podobne problemy występują w innych krajach europejskich i USA. Nie do końca konsument zdaje sobie sprawę z faktu, iż naturalne wody butelkowane są konkurentem dla wodociągów, ponieważ za wodę z kranu musi on również zapłacić. Większe spożycie wody z butelki oznacza mniejszy popyt na wodę z wodociągu. Osobnym zagadnieniem są zalety zdrowotne butelkowanych wód mineralnych i źródlanych w konfrontacji z wodociągiem.
Miniony rok był dla Izby również rokiem istotnych zmian. Rezygnację z pełnienia funkcji Prezesa Zarządu złożył po wielu latach jej sprawowania p. Mieczysław Kucharski, który pozostaje jednak nadal we władzach Izby na stanowisku Wiceprezesa Zarządu. Zaszczyt objęcia funkcji Prezesa Zarządu przypadł niżej podpisanemu. Również przeprowadzone w marcu 2008 r. w Ciechocinku Walne Zgromadzenie wybrało nową Radę Nadzorczą na III kadencję. Nowym Przewodniczącym Rady Nadzorczej Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy" został p. Paweł Zieliński.
Reasumując można stwierdzić, iż większość producentów wód i napojów w Polsce miniony rok powinna zaliczyć do mniej lub bardziej udanych. Pozwolił on im ugruntować swoją pozycję na rynku. Niewiadomą jest nowy 2009 rok i zagrożenia, jakie może przynieść recesja gospodarcza. Pocieszeniem musi być fakt, że woda jest tym naturalnym darem natury, który człowiek zmuszony jest zawsze spożywać. Zatem pracy nie zabraknie, a jeśli spełnią się tradycyjne życzenia upalnego lata, to z pewnością w branży rozlewniczej nie będzie źle.
Wojciech Rutkowski
Prezes Zarządu
Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy"
Warszawa, styczeń 2009 r.
Dołącz do nas -
WARUNKI CZŁONKOSTWA


